Bractwo rycerskie zamku Bolków Castle Party Productions AlterNation
invite you to:


O filmie "Ostatnia rodzina"
Pages:
1

tecumseh

tecumseh

Registered
Writen at: 2016-10-01 20:23:08
#11212
Jest na forum wątek o książce Wiesława Weissa, postanowiłem więc też wrzucić post o filmie "Ostatnia rodzina"w reżyserii Jana P Matuszyńskiego, w którym zagrali Andrzej Seweryn, Aleksandra Konieczna, Dawid Ogrodnik oraz Andrzej Chyra.

Napisałem w innym miejscu:

http://maia14.salon24.pl/729961,ostatnia-rodzina-portret

przed chwilą komentarz do recenzji tego filmu i stwierdziłem, że komentarz rozrósł mi sie do takich rozmiarów, że wrzucę go na forum CP, może ktoś się odniesie, kto film widział i wywiąże się ciekawa rozmowa:

" (...) więc obiecana moja minirecenzja.
Głównie jednak krytyczna, może dlatego, że od od zawsze siędzę w muzyce, którą promował Tomek Beksiński, załapałem sie na kilka jego audycji w 1999 jeszcze za życia a słuchałem wielokrotnie po śmierci choćby "Nocy z Lacrimosą" (miłośnicy Lacrimosy oraz Tomka na pewno znają), od zawsze słucham też Trójki.
Pisząc te słowa słucham Trzeciej Strony Księżyca, gdzie puszcza się taką muzę, jaką Tomek pewnie by puszczał dalej i słuchał.
Bywałem też na wystawach obrazów Zdzisława Beksińskiego, przeczytałem "Beksińskich, portret podwójny" Grzebałkowskiej, lubię mrok, horrory itd

Więc filmu nie mogłem się doczekać, szczególnie że trailer był niezły, nazwiska aktorów też obiecywały wiele.
Niestety rozczarowałem się.
Zacznijmy od tego o czym piszą Wiesław Weiss, Aneta Awtoniuk, Katarzyna Konopa i inni przyjaciele Tomka, ja wiem, że to film fabularny, ale jednak reklamuje się, że pokazuje prawdziwą historię.
Otóż młody Beksiński jest tam pokazany (przynajmniej przez pół filmu) jako ktoś upośledzony umysłowo i ruchowo, Ogrodnik nie gra go też, moim zdaniem, tylko parodiuje.
Później trochę lepiej jest, ale też nie do końca.
Nie ma magii, nie wiadomo właściwie dlaczego ten przygłup zachwyca swoimi audycjami i tłumaczeniami ludzi, nie ma za wiele o sztuce Zdzisława, żona i matka jest poza chyba jedną rozmową z Tomkiem przedstawiona jako sympatyczna, ale zmęczona kura domowa, w gruncie rzeczy nudna.
Najciekawiej pokazany jest Zdzisław.
No i scenariusz i sama historia, za dużo dziur, za duże przeskoki, nie ma magii, nie ma zaskoczeń, nie porywa.
Pewnie kojarzysz inne filmy biograficzne jak "Bogowie" czy "Jesteś Bogiem", dla mnie oba były ciekawsze i lepiej zrobione.

"Ostatnia rodzina" podobała mi się głównie ze względu na role Seweryna i Koniecznej oraz muzykę, ale to za mało.
Cały film czekałem aż mnie porwie, zafascynuje jak audycje Tomka i muzyka tam prezentowana, przestraszy, rozbawi, wciągnie w ich fascynujący świat.
No i nie udało się."

A co sadzą bywalcy tego forum o filmie?
Napisałem, że muza w filmie mi się podobała, wiec dwa, imo, najlepsze kawałki:), wcale nie gotyckie, no.




------------------------------------------------
[PM] [Email]
Vlad TepeS

Vlad TepeS

Registered
Writen at: 2016-10-01 23:24:19
#11213
Niestety ten film to dla mnie ogromne rozczarowanie, Zdzisław jest przestawiony ok, ale postać Tomka... to właściwie jakieś wycinki z życia z Tomka, jakieś obrazy z życia Tomka bez większego ładu i składu, do tego pokazujące go w najgorszym świetle we wszystkich niemalże możliwych aspektach życia, nawet intymnego.... właściwie o Tomku nie dowiemy się z tego filmu nic konkretnego... dla mnie to filmowa porażka roku...
Polecam za to płyte ze ścieżką dźwiękową do filmu, książke Wiesława W., oraz nową piosenkę Anji O. dedykowaną Tomkowi....
------------------------------------------------
Kto zna się na wszystkim, nie zna się na niczym
[PM] [Email]
tecumseh

tecumseh

Registered
Writen at: 2016-10-03 17:47:51
#11227
no niestety zgadzam się, zastanawia mnie trochę gremialny zachwyt tym filmem, nie do końca rozumiem.

Książkę już mam, odebrałem dziś przesyłkę, wygląda bardzo solidnie, będę niedługo zabierał się za czytanie.

Piosenkę też słyszałem, nawet zagłosowałem, by na Listę Trójki trafiła.


------------------------------------------------
[PM] [Email]
Maria

Maria

Registered
Writen at: 2016-10-24 21:37:58
#11365
Wybraliśmy się z Andym dopiero wczoraj. Film bardzo dobry, akceptuję to, że nie był o Tomku, akceptuję też to, że skupił się tylko na pewnych aspektach życia Tomka (gdy "młody" Beksiński zachowywał się w filmie normalnie, wzbudzało to u widza szczere zdziwienie), ale nie rozumiem zabiegu "wklejenia" Ogrodnika w "Wieczór z Wampirem". Bez sensu. Były momenty, gdzie zakrywałam oczy (chciałam odciąć ten zmysł, jak przy słuchaniu radia ;)
Owszem, Ogrodnik nieco irytował przesadna grą, ale rozumiem, że w filmie zostały zawarte w większości te momenty z życia Tomasza, gdzie był najmniej stabilny psychicznie, myślę, ze można to zrozumieć, jako, że film ogólnie był obrazem destrukcji, śmierci (ze szczyptą humoru, oczywiście); "Zagłada domu Usherów" przeniesiona na grunt polski. I ta destrukcja została na koniec skontrastowana z obezwładniajacym, czystym pięknem, mówię o utworze, który pojawił się na napisach, nie będę "spojlerować", mnie zatkało i się rozkleiłam.

Ogólnie film polecam, choć oglądało się momentami ciężko.
------------------------------------------------
[PM] [Email] [Www]

Pages:
1